***
Dziś
tak troszkę na szybko, gdyż jesteśmy z kilkudniową wizytą u dziadków.
Po pierwsze muszę się pochwalić. Po lekturze polecanego przeze mnie
e booka na temat usypiania dziecka, dziś wieczorem udało się Maluszkowi
zasnąć samemu i śpi do tej pory tylko z jedną pobudką na bliskość mamusi
(czyli na cycusia) :D Hurrrraaaa! Jestem jednak ostrożna z tą
całą
euforią. Nigdy bowiem nie wiadomo czy nie jest to stan przejściowy,
wynikający na przykład z tego, że aktualnie jesteśmy w innym miejscu,
wokół szum i rozmowy, zabawy z dziadkami to może i Mały mocnej
wymęczony. Zobaczymy jak będzie po powrocie do domu. Postępy na pewno
uwiecznię na blogu :)
Po
drugie i to miało być moim tematem dzisiaj, jest sprawa w zasadzie
błaha. Paznokcie u niemowlaka. Zastanawiam się czy to ja mam "jakieś
widzi mi się" na tym punkcie i co drugi dzień obcinam wszystkie
paznokcie u rąk szkraba czy one naprawdę rosną w zdumiewającym tempie?
Nie żartuję, ale przed wyjazdem do dziadków poskracałam paznokcie i u
nóg, i u rąk. Pomyślałam, że do soboty mogę o nich zapomnieć, a tu dziś
przy karmieniu Młody sobie pazurem ostrym jak brzytwa po cycku do góry i
na dół. Następnie wbił swoje malutkie paluszki prosto w mój policzek.
Myślałam, że z bólu jajo zniosę. Spojrzałam na rączki, a tam wszystkie
pazurki długie jakbym ich wieki nie obcinała.
Wzięłam zatem te malutkie paznokietki pod lupę. Może coś źle robiłam - pomyślałam. Oto kilka złotych rad zaczerpniętych z internetu:
1. Paznokcie najlepiej obcinać zaraz po kąpieli, kiedy są miękkie i nie łamią się. Można spróbować również podczas snu :).
2. Paznokcie u stóp obcinaj „na prosto” (zapobiegnie to ich wrastaniu), u rąk na półokrągło.
3. Do obcinania paznokci najlepsze są specjalne nożyczki z zaokrąglonymi końcami lub cążki dla niemowląt.
4. Nie usuwaj skórek ani nie piłuj maluszkowi paznokci!
5. Jeżeli pod paznokcie niemowlaka dostaną się drobinki brudu, nie usuwaj ich nigdy krawędzią pilniczka.
6.
Zadbaj o odpowiednie oświetlenie, abyś mogła dokładnie widzieć, co
robisz. Połóż otwartą dłoń dziecka na swojej i przytrzymaj paluszki w
pozycji wyprostowanej swoim kciukiem. Ważne jest, aby je w miarę
możliwości ustabilizować, gdyż wtedy maleństwo nie będzie mogło ich
wyrwać lub złapać za nożyczki. Nie łap jednak za mocno, aby nie sprawić
dziecku bólu.
Powyższe
rady stosowałam już dużo wcześniej, ale może ktoś inny z nich
skorzysta. Ja tymczasem pogodziłam się z tym, że paznokcie u dziecka
rosną szybko i następnym razem, gdy będziemy jechać z wizytą do rodziny
zabiorę ze sobą nożyczki :)
Źródło:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz