Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magi. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 grudnia 2013

Odrobina magii

***
W ciąży miałam dziwną zachciewajkę. Do każdej zupy, a muszę nadmienić, że w ciąży jadłam tylko zupy, bo nic innego mi nie smakowało, obowiązkowo musiałam dorzucić kilka listków lubczyku. Lubczyk, niektórym znany jako magi, dodaje potrawom wyjątkowego smaku i aromatu. Ciężko znaleźć magi w Irlandii. W sklepach nigdzie go nie było, nawet suszonego, a w ogrodzie botanicznym kopać głupio (choć wtedy byłam