***
Miałam sporo wątpliwości co do tego
szczepienia. Dużo czytałam i szukałam informacji, jakiś porad…
Oczywiście opinie były różne, a ja tylko się nakręcałam, stresowałam,
moja wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach (wiem, wiem, najgorsze zło
to naczytać się wujka google). Mowa tu o MMR czyli o trójskładnikowej
szczepionce przeciwko odrze, śwince i różyczce. Jako, że Maluch latem
przechodził