piątek, 13 grudnia 2013

Przygotowani do Świąt?

***
W wielu domach już świeci się pięknie ustrojona choinka, pachnie piernikami, powoli myślimy o potrawach, które w tym roku zagoszczą na naszych stołach, robimy generalne porządki. Czasami w ferworze tych wszystkich przygotowań, myśli krążących wokół Świąt Bożego Narodzenia możemy o czymś zapomnieć. Ja w zeszłym roku zapomniałam, ale poratowała
mnie koleżanka. W tym roku jestem mądrzejsza, dlatego chciałabym i Wam o czymś ważnym przypomnieć... Jeszcze jest czas by pójść do apteki i zaopatrzyć się w podstawowy zestaw lekarstw, jak to mawiam "tak na wszelki wypadek". Sami wiecie jak to jest. Dziś dziecko biega, ma dobry humor i jest okazem zdrowia, jutro budzi się chore, smutne i marudne. Jak pech to pech. Zazwyczaj takie sytuacje dotykają nas w najmniej odpowiednim momencie.

 W Święta i między Świętami może być trudno o lekarza. Dlatego, nauczona zeszłoroczną wpadką i brakami po ostatniej chorobie, uzupełniłam naszą apteczkę o świeże leki.

Uznałam, że niezbędne mogą okazać się nam:
  • NUROFEN dla dzieci, my lubimy ten o smaku truskawkowym ;)
  • LIPOMAL na przeziębienie, gorączkę i kaszel
  • krople do nosa NASIVIN Soft
  • świeża buteleczka olejków OLBAS Oil
  • maść rozgrzewająca VICKS do smarowania plecków i klatki piersiowej
  • CALCIUM na wypadek jakiejś alergii, wysypki po konsumpcji wigilijnych dań
  • żel na ząbkowanie
Oby nie były nam potrzebne. Oby nam wszystkim, drodzy Czytelnicy, zdrowie dopisywało. Warto jednak dmuchać na zimne i zabezpieczyć się, gdyż zdrowie jest najważniejsze. Tu nie ma żartów.
Może macie jeszcze jakieś propozycje, chętnie dopiszę do listy?


Pozdrawiam,

24 komentarze:

  1. U Nas to tez prawosla zna kaszel suchy i mucosolvan na mokry. Ze wzgledu na zeste zapaleniaboskrzeli berodual w kropelkach i zawsze jaki skrem do smarowania bo nigdy nie wiadomo.kiedy alergia wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. i przepraszam za literowki ale z tlefonu zawsze tak mi wychodzi;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawoślaz i u nas się sprawdził, więc pewnie dokupię ;)

      Usuń
  3. Chyba mamy wszystko z listy.
    U nas na szczęście jest apteka całodobowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, u nas też apteki całodobowe znajdę, ale jak już by mi się dziecko rozchorowało to muszę mieć lek "tu i teraz". Już tak mam ;)

      Usuń
  4. my mamy trochę inną ,ale równie kompletną apteczkę ,przeciw "pierwszym objawom" choróbska ! :)
    ale oby nie były potrzebne . :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, oby Święta były zdrowe, ale wiesz... jak już ma się tę apteczkę kompletną to i sen matki spokojniejszy ;)

      Usuń
  5. Ja bym dodała coś na biegunkę i wymioty czyli węgiel dla dzieci, smecta i probiotyki jakiekolwiek :) Pomysł świetny, sama sprawdzę czy mamy wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję za przypomnienie, faktycznie to także może się przydać, nie tylko maluchowi ;) Sprawdziłam już, wszystko jest na swoim miejscu.

      Usuń
  6. Hehehe ;) Podstawa przy dzieciach. Do tego coś na brzuch, zapas plastrów i coś odkażającego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah Elu, teraz to już dmucham na zimne :/

      Usuń
  7. My mamy wszystko, pełną apteczkę ;) A jak nie my, to mama moja - jest pielęgniarką, więc jakoś zawsze gotowa do akcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeee Madziu, Ty to masz dobrze :) Zazdraszczam mamy pielęgniarki! :)

      Usuń
  8. Na tym punkcie to mam fioła. Zawsze mam pod ręką niezbędne leki dla Malucha. Do tej listy dopisałabym Smectę, probiotyk, cebion, fenistil w żelu i w kroplach. To tak co mi pierwsze na myśl przyszło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Muszę się zastanowić nad Fnistilem lub czymś podobnym, bo faktycznie różnie bywa :/ Kurcze, apteczka będzie pękać w szwach ;)

      Usuń
  9. o tak u mnie nigdy nic nie brakuje zawsze a zawsze mam coś na wypadek gdyby w rodzinie komuś zabrakło by poratować :) ale to moje zboczenie zawodowe hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tobie Karolina, zazdroszczę najbardziej!

      Usuń
  10. Ja muszę zaopatrzyć się w nurofen i paracetamol :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzisz! :) Cieszę się, że sprawdziłaś apteczkę :) Zdrówka!

      Usuń
  11. A już myślałam, że tylko u mnie w domu są dwie apteczki ( a raczej szafeczki) leków non stop uzupełniane... i zawsze mam zestaw podróżny, czyli kosmetyczkę przeznaczoną na leki zawsze zabierane nawet na weekendowy wyjazd.

    OdpowiedzUsuń
  12. ...a co do przygotowań świątecznych... to w ogóle mi to w tym roku nie idzie... nawet nie mam zrobionej listy rzeczy, które trzeba zrobić i kupić....a święta tym razem u mnie...jakoś tak bez śniegu to nastroju złapać jeszcze nie mogę.
    p.s. Ciekawa jestem czy dostaniesz tę obiecaną kartkę świąteczną od Pani Swietlicowej z warsztatów... bo powątpiewam trochę, czy dotrzymuje słowa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszę Cię, że mi te przygotowania też jakoś nie idą :(
      Co do kartki to się nie martw, ważne, że dzieciaki miały radochę :)

      Usuń
  13. dobry pomysł z aptecznym zaopatrzeniem. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej :) Bardzo podoba mi się Twój blog, do którego zaglądam od jakiegoś czasu, dlatego też z chęcią nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Zapraszam do mnie po instrukcje i pytania :) http://mylifestyle.com.pl/ Pozdrawiam, Agnieszka :)

    OdpowiedzUsuń